← Wróć do listy

W jakiej temperaturze podawać wino, żeby nie zmarnować butelki

Zbyt ciepłe czerwone traci strukturę, zbyt zimne białe traci aromat. Kilka stopni różnicy zmienia smak bardziej niż rocznik.

Czerwone wina z Apulii, Primitivo, Negroamaro, Salice Salentino, najlepiej smakują w 16-18°C. To chłodniej, niż większość ludzi trzyma w domu latem: temperatura pokojowa latem w polskim mieszkaniu dochodzi do 23-24°C, a wtedy alkohol dominuje nad owocem i taniną. Jeśli butelka stała w kuchni, 15 minut w lodówce przed otwarciem robi różnicę.

Białe, Fiano, Verdeca, Bianco d'Alessano, chcą 10-12°C. Prosto z lodówki, w 4-6°C, są zbyt zimne: chłód spłaszcza aromat i podkreśla samą kwasowość. Wyjęte na 10-15 minut przed podaniem oddają więcej.

Wina musujące i rosé sprawdzają się w 6-8°C, najzimniej ze wszystkich, bo ich atutem jest świeżość, nie złożoność aromatu.

Zasada do zapamiętania: im cięższe i bardziej taninowe wino, tym cieplej je podawać. Im lżejsze i bardziej kwasowe, tym zimniej.